Giełda | Efekt stycznia? Chyba raczej defekt
Efekt stycznia? Chyba raczej defekt
Reakcja rynków na zmiany w emeryturach, coraz lepszy rynek pracy w USA oraz efekt stycznia - komentuje Łukasz Bugaj z Xelionu
Komentarze
cała banda krzykaczy "analityków" naganiała na hossę a to że 3200 a to że 3500 w 2011. a ja sobie spokojnie zbierałem opcje PUT na WIG20. na przykład takie cacko jak OW20O1250 brane po 13 pkt. jak na razie mam 100% zysku a spadki dopiero się zaczynają. używajcie własnego rozumu a nie słuchajcie pajaców opłacanych przez lobby z TFI czy mafię z Goldman Sachs.
wyszedłem z akcji i zlota 13--15 grudzien.
Zwała bedzie jak co roku w styczniu
Napisz komentarz
Powiązane
Kuczyński: To był tydzień niedźwiedzi
Odczyt PMI z Chin i problemy ...
DNA Rynków: Najlepszy kwartał od 14 lat
Pierwszy kwartał 2012 roku jest dla ...
Tyszko: Kto następny do bankructwa?
Co wyniknie z dzisiejszego posiedzenia EBC? ...
Kuczyński: Europa znowu straszy
Wzrosty indeksów zatrzymała sytuacja Hiszpanii i ...
WIĘCEJNewsletter Bankier.tv
Bądź na bieżąco, dowiaduj się o transmisjach na żywo, ciekawych materiałach. Zasubskrybuj newsletter Bankier.tv

to prawda, że "doradcy" w większości są na czyimś garnuszku, zaufanie do nich jest związane z dużym ryzykiem ale czy już dziś można powiedzieć, jak duża będzie korekta i ile będzie trwała? nie sądzę rynek raczej będzie próbował przespać część stycznia aż postaw Chin (stopy) będzie jasna i rynek USA okaże swoje prawdziwe oblicze (rynek pracy, nieruchomości) dopiero, gdy te dane będą czytelne, ruszy w odpowiednim kierunku a czy to będzie N, S - dopiero wtedy się okaże