Bankier.TV, 2010-07-28 14:00:00
Z zainteresowań seksualnych nie można robić sprawy publicznej, twierdzi Janusz Korwin-Mikke. Kto organizuje parady homoseksualistów, ten chce ich pogromu. Sprawy seksualności powinny być traktowane bez rozgłosu, homoseksualiści powinni bawić się w zamkniętym gronie, nie na widoku społeczeństwa.
sex (nie sex) | 2010-08-31 23:09
Bawić się można publicznie panie Januszu, ale jako gej przyznaję rację, że nie należy wtryniać na siłę czyjeś lub swojej seksualności publicznie. Myli pan niestety pojęcia homoseksualizmu z ciotowatością lub transseksualnością. Homoseksualista preferuje swoją płeć w kontaktach seksualnych, o których zwykle nie rozmawia się publicznie bez względu na orientację. Ciota natomiast, to takie urządzenie, które będąc powierzchownie (3-rzędowe cechy płciowe = penis i takie tam) mężczyzną, chce być uznawana(y?) za kobietę, która "MUSI!" z racji tego, że jest kobietą budzić podziw i ta cała reszta szminek, ciuchów i pudrów. Pewnie dlatego się przebierają i nigdy prawidłowa "parada" gejów nie dojdzie do skutku z racjonalnego powodu... prawdziwi geje uważają, że sąsiad czy naród nie powinien ładować im się w życie prywatne, bo są zwyczajnymi ludźmi, więc po co o tym rozmawiać, a tym bardziej paradować? Zostaw Waść gejów zatem, a śmiej się z przebierańców, ale nazywając RZECZY ;) po imieniu.
Bankier.TV,
Bankier.TV,
Bankier.TV,
Bankier.TV,
Bankier.TV,
Bankier.TV,
Bankier.TV,
Bankier.TV,
Bankier.TV,